Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Nowy blooczek nad wpisami

Historie...

poniedziałek, 28 kwietnia 2008 19:46
Nie wiem, ale przechodzę chyba jakiś okres zwątpienia. Niby wszystko jest ok, ale odnoszę wrażenie, że to tylko pozory, a tak naprawdę troszeczkę się 'rozsypałem' ...może po prostu ciężko mi się przyznać, że z niektórymi rzeczami nie radzę sobie tak dobrze jakbym chciał, a może po prostu coraz wyraźniej dostrzegam, że nie zawsze wszystko układa się tak jakbym sobie tego wymarzył. Ciężka jest konfrontacja z rzeczywistością, ale jednocześnie jest w tym coś wartościowego, coś co powoduje, że pragnie się być lepszym, aniżeli było się jeszcze chwilę temu... Chyba boję się życia, albo też nie potrafię odnaleźć tu swojej drogi... nie wiem co gorsze... Każdego dnia 'kupuję sobie' swoimi decyzjami kolejny dzień względnego spokoju, jednocześnie płacąc dość wysoką cenę... wysoką w ostatecznym rozrachunku, bo na razie wydaje mi się, że tu można jedynie zyskać... szkoda tylko, że jakaś cząstka mnie coraz bardziej uświadamia sobie, że jednak to tylko złudzenie. Odpowiedzi, których szukam, są jak zawsze na wyciągnięcie moich rąk, jednak ja ciągle opieram się przed ich odkryciem obawiając się, że w rezultacie będzie tak samo, że zmieni się jedynie 'historia', w której uczestniczę. Może tak właśnie musi być... tak naprawdę na nic nie mamy wpływu, jesteśmy co najwyżej obserwatorami własnej historii, musimy grać kartami, które ktoś przez przypadek, albo umyślnie włożył nam do ręki... tylko dlaczego tak często są to tak kiepskie karty, dlaczego każda nasza decyzja coraz dobitniej udowadnia nam, że na nic nie mamy wpływu, choćbyśmy starali się za wszelką cenę, żeby było inaczej?
Czy nie odnosicie wrażenia, że od czasu do czasu wszystko przestaje się układać, że wszystko co robimy, w czym uczestniczymy ewoluuje w kierunku, który niekoniecznie jest najszczęśliwszy? Ja ostatnio tak właśnie mam i szczerze powiedziawszy powoli zaczyna mnie to irytować... to są małe rzeczy, czasem trochę większe... człowiek już myśli, że wszystko się układa i wtedy dzieje się coś, czego jeszcze przed chwilą nie brał całkowicie pod uwagę, co nie zakłócało mu jego planów... na starość zaczynam chyba narzekać, ostatecznie inni mają gorzej, zmagają się z powodziami, wichurami, ogniem, patrzą jak w mgnieniu oka przepada dobytek ich życia... walczą z rakiem lub innymi chorobami, patrzą jak ich bliscy gasną, cierpią... chciałbym mieć w sobie tyle siły, żeby móc tym wszystkim ludziom jakoś pomóc, ale wiem, że zawsze będzie to poza zasięgiem moich możliwości... z resztą nawet moje własne bolączki czasami mnie przerastają, a są o wiele błahsze, prawie nic nie znaczące... w takich chwilach człowiek czuje jak niewiele znaczy i choć chciałby jak najszybciej temu zaprzeczyć, nie potrafi znaleźć w sobie wystarczająco dużo siły, by dalej udawać, że kiedykolwiek było inaczej...
W takich chwilach pozostaje jedynie oprzeć się na jedynym istniejącym fundamencie i powiedzieć sobie, że widocznie tak musi być. Pozostaje jedynie przyjąć z pokorą swój los, by dłużej nie zadręczać się myślami, rozważać możliwości, które nigdy nie miały szans na zaistnienie. Czy to jest łatwe? Na pewno nie, ale tylko poprzez taką postawę można zbudować 'bazę' do dalszej drogi, którą prędzej, czy później trzeba podjąć...
Jak zwykle siedzę sam w swoim pokoju wpatrzony w monitor i zastanawiam się co napisać, by zwrócić waszą uwagę... nie na siebie, ja tu jestem najmniej ważny... raczej na historię, której częścią stałem się z jakichś niewytłumaczalnych przyczyn...
Znów mnie odwiedzasz... czy to dobrze? Sam nie wiem... powiedz mi czasem kilka ciepłych słów... ;]

komentarze (7) | Reklama? Konkurs? Daruj sobie... :/

Obraz II...

poniedziałek, 07 kwietnia 2008 20:39
Dostrzegłem cię... i tym razem cię nie szukałem, jednak z jakiegoś bezsensownego powodu spojrzałem w twoim kierunku... Byłaś tam jak zwykle, jak kiedyś, stałaś pośród drzew... Zamyślona. Dlaczego tak to jest, że wszystko to, co nie powinno się nam przytrafić właśnie się przytrafia? Dlaczego inni wydają się nam bardziej szczęśliwi? Zdawało mi się, że powoli zanika twój obraz, jednak ten ciągle okazuje się nader żywy... Zastanawiasz się pewnie o czym ja właściwie pisze... Nie rób tego, sam nie wiem. Palce przemieszczają się po klawiszach, odkrywają nowe ścieżki, przypominają sobie stare... Nie ma w tym działaniu więcej sensu, aniżeli we wprawkach muzyka, który setny raz ćwiczy ten sam zestaw nut... Zastanawiam się co powiedzieć... Myśli płyną frywolnie wypełniając pustkę w mej głowie, lecz żadna nie jest na tyle istotna, by wydostać się, by stać się myślą zwerbalizowaną. Chyba już tak zostanie na zawsze... może lepiej, moja Muzo!

komentarze (2) | Reklama? Konkurs? Daruj sobie... :/

czwartek, 18 marca 2010

Tyle osób weszło z buciorami w moje życie...ale spoko, sam ich zaprosiłem ;) : 48428

Me, me and me...

Hmm...marzyciel, niepoprawny optymista, domator, ale nie w wakacje :D ...góry i morze, to moje ukochane miejsca. Jeśli chodzi o zainteresowania, to fotografia i żeglarstwo...więcej we wpisach :D
gg 9707888

Skrót myślowy...

Wszystkie myśli, choć ulotne, staramy się zapisać choćby na serwetce, by kiedyś po latach móc do nich wrócić i cieszyć się z powrotu do dzieciństwa, do młodości, do tego wszystkiego co było kiedyś, le...

więcej...

Wszystkie myśli, choć ulotne, staramy się zapisać choćby na serwetce, by kiedyś po latach móc do nich wrócić i cieszyć się z powrotu do dzieciństwa, do młodości, do tego wszystkiego co było kiedyś, lecz wraz z upływem czasu przeminęło...pozostało jedynie w naszej pamięci... [wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie fragmentów lub całości bloga (w tym także zdjęć) bez wiedzy i zgody autora zabronione. Wszelkie materiały (fragmenty tekstów, zdjęcia) zapożyczone, do których prawa autorskie posiadają osoby trzecie, opatrzone zostały stosownym komentarzem, wskazującym podmiot posiadający prawa autorskie. Kopiowanie za zgodą autora. Zamieszczając komentarz wyrażasz zgodę na jego późniejsze wykorzystywanie przez autora bloga. Muzyka umieszczona na blogu ma charakter reklamowy. Wykorzystywanie jej dla celów komercyjnych, publiczne odtwarzanie, kopiowanie jest niezgodne z prawem. Przesłuchaj utwór - jeżeli Ci się podoba - kup oryginalną płytę]

schowaj...

Licznik upływającego czasu...

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Księga Gości...

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 04.02.2010 15:02:02
  • autor: noise02
  • treść: Napisz czy cos sie z...

Szukajcie, aż znajdziecie...

Wpisz co Ci przyjdzie do głowy i kliknij to to z prawej...może coś się znajdzie...np. żubr ;P

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Przed zapisy (choć lepiej skorzystać z RSS :P)...

Chesz wiedzeć o nowym wpisie jako jedna z pierwszych osób? Nic prostrzego, wpisz poniżej swojego maila, kliknij 'ok' i trzymaj kciuki...żeby mi się chciało go napisać :))

W@RTO ZWRÓCIĆ UW@GĘ!!!

Ciekawostki...

Statsy...

Tyle was tu było: 48428
Tyle wpisów popełniłem... O! I są nawet jakieś komentarze ;]
  • liczba: 167
  • komentarze: 1179
Statystyka informacji graficznej...
  • komentarze: 2
Tyle jest wpisów w Księdze gości: 45
Tyle jestem z wami: 1412 dni